Emocje zamrożone w liczbach
Moją numerologiczną perspektywę opieram zawsze na emocjach. Wydarzenia, dialogi, sytuacje byłyby martwe, gdybyśmy nie przypisali im jakiegokolwiek kontekstu emocjonalnego. Sama cyfra czy liczba to za mało. Emocja jest nośnikiem dla wydarzeń w naszej pamięci. I nie ma w tym przypadku. Kiedy przytrafiło nam się coś, do czego pamięcią nie potrafimy sięgnąć, idę o zakład że historia ta została po prostu wyparta. Wyparta historia to jednak tylko skutek uboczny. Powodem jest emocja która tam utknęła. Utknęła, czyli? Czyli tak bardzo nie chcemy jej czuć, że zamrażamy ją i całą historię w komplecie. Dzięki temu nie musimy czuć tego, czego tak bardzo nie chcemy. Genialne rozwiązanie. Wszystko czego nie chcemy po prostu znika z pamięci. Bo na pewno nie z pola, na pewno nie z ciała. I tym tropem będę podążać w moich numerologicznych rozważaniach. Zawsze za emocjami. Nigdy ponad nimi. Nigdy ponad…